Nikt nie twierdziłby, że Google pozostawił swój ślad w Internecie w ostatnich latach. Stworzyli masywny odcisk buta w obszarze online i stali się jednym z najpotężniejszych graczy w cyberprzestrzeni. Zasięg Google wydaje się być nieograniczony i dla wielu z nas ledwo wiemy, w co jest zaangażowany Google.
Kiedy ludzie myślą o Google, myślą o wyszukiwarce, ale pod wieloma względami jest to wierzchołek góry lodowej. Linia produktów Google jest ogromna i sięga od systemów operacyjnych smartfonów po obsługę spisów telefonów. Nie tylko wielkość Google sprawiła, że stała się ona destrukcyjną siłą na rynkach, na które chce wejść, ale także model cenowy.
W większości przypadków Google oferuje swoje usługi dla & # 39; trudne do pokonania & # 39; Cena za darmo. To sprawiło, że życie wielu startupów próbujących konkurować z monolitem korporacyjnym było nieszczęśliwe. Tylko w 2009 roku kilka firm musiało przyznać się do porażki lub przynajmniej wyrazić zaniepokojenie z powodu działalności biznesowej Google w takich obszarach, jak nawigacja GPS i wyszukiwanie w czasie rzeczywistym.
Pomimo wszystkich zastrzeżeń co do niesłabnącego rozwoju firmy, która codziennie przetwarza 20 petabajtów danych generowanych przez użytkowników i ma roczną sprzedaż ponad 20 miliardów dolarów, przynęta Free zdobyła wiele konwersji.
Jest jednak stare powiedzenie, że nie ma darmowego lunchu. Czego Google chce w zamian? Wiele osób może powiedzieć, że wszystko jest finansowane z AdWords, usługi reklamowej Google, ale to tylko część obrazu. Chociaż jest to ich największe źródło przychodów w dolarach, prawdziwa wartość Google opiera się na czymś, co większość ludzi lubi udostępniać za darmo – dane osobowe. Wartość, jaką Google przykłada do gromadzenia informacji, ma również odzwierciedlenie w czasie, w którym przechowywane są dane generowane przez użytkowników.
Na przykład Google przechowuje dane wyszukiwania do 18 miesięcy. Porównaj to z Yahoo! Rejestry państwowe są przechowywane tylko przez 90 dni. Google wie, że moc pochodzi z informacji, a moc przynosi zyski. Ale władza wiąże się z odpowiedzialnością, aw wielu przypadkach korupcją. Ale czy Google nie ma nieoficjalnego motta firmy „Nie gniewaj się”? To prawda, ale fakt, że faktycznie muszą stwierdzić, że jest to problem sam w sobie. Czy nie byłbyś trochę zdenerwowany, gdyby twój przyjaciel powiedział ci: „Nie zabiję cię”?
Google i GPS
Jak wspomniano powyżej, jednym z obszarów, do którego Google zmusił się, jest nawigacja GPS. Dostawcy tacy jak Navigon i TomTom słusznie niepokoją się, co to oznacza dla ich firmy. Obecnie jest to zapisywane przez fakt, że aplikacja Google do śledzenia i nawigacji jest obecnie dostępna tylko w systemie operacyjnym Android. Oprogramowanie GPS firmy Google jest skierowane na rynek konsumencki i oprócz ceny oferuje dodatkowe funkcje, takie jak widok ulicy i informacje o ruchu, co czyni go prawdziwym konkurentem w dziedzinie osobistej nawigacji GPS. Nie ma jednak nic do powiedzenia, że Google nie rozszerzy swojego zasięgu w tym obszarze na większe aplikacje komercyjne, takie jak: B. Oprogramowanie do zarządzania flotą.
Google napiął mięśnie w tym obszarze i rozwinął się zamiast polegać na podmiotach trzecich, które mogłyby wpłynąć na jego dominację na tym rynku. Na przykład Google wcześniej współpracował z TeleAtlas w zakresie danych kart. Już nie. Teraz generuje własne, z dużym udziałem użytkownika – zgadłeś -. Dało to im przewagę w obszarach, w których wykonano niewiele map komercyjnych, takich jak Wietnam i Indie.
Co jest nie tak z tym obrazem?
Wielu z nas jest zadowolonych z tego, co oferuje Google. Kochamy funkcjonalność, funkcje i wolność od wszystkiego. Miliony z nas codziennie korzystają z Gmaila, Dokumentów Google lub Map. Ale czy kiedykolwiek przestajemy myśleć, że może nas to kiedyś podniecić? Czy to dlatego, że zjedliśmy wszystkie bezpłatne babeczki, których nie możemy uruchomić, gdy widzimy, jak zamykają się drzwi klatki?
Trudno wiedzieć, w jaki sposób aplikacje nawigacyjne Google generują przychody, ale zlokalizowane reklamy to oczywisty wybór. Czy w przeciwnym razie mogliby zmusić nas do okupu, ewentualnie zmusić nas do korzystania z przeglądarki lub zmusić nas do dostarczenia wszystkich informacji o śledzeniu w celu zwiększenia zasięgu mapy lub raportów o ruchu? Możesz być pewien, że Google jest firmą zarobkową. Jest tam dla pieniędzy.
Sposób, w jaki te pieniądze się pojawią, wciąż będzie widoczny w niektórych przypadkach, ale istnieje ryzyko, że moglibyśmy narazić naszą prywatność i swobodę wyboru, kontynuując subskrypcję ich stałego strumienia „bezpłatnych” usług.
[ff id=”5″]